Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

grudzień w ogródku

bez zbędnych słów, kilka zdjęć z zimowego ogródka
i wbrew pozorom grudzień nie był zbyt śnieżny :-)





Rajskie jabłuszka, nie powinno ich zabraknąć w żadnym ogrodzie.








i przepiękna szadź 








i oczywiście tuż przed Bożym Narodzeniem 


nadchodzą mrozy więc trzymajcie się ciepło
pozdrawiam 
Ania

czwartek, 6 października 2016

Fioletowe ziemniaki i troszkę o domu

Witajcie Kochani
   Chłód wypędził mnie z ogrodu, więc czas zebrać myśli, zrobić rachunek sumienia  i postanowić poprawę...koniec z tak długimi przerwami na blogu :-)
 ..... teraz po kolei.
Warzywnik.
pamiętacie może, że w tym roku postanowiłam uprawiać fioletowe ziemniaki...na potrzeby rodzinnej, uroczystej kolacji/obiadu. Plony zebrane już w sierpniu, więc pora na podsumowanie.
   Rośliny rosły dość mocno, kilka razy w ciągu  sezonu dosypywałam do worków ziemi 
(worki na zboże są nie odporne na czynniki atmosferyczne, lepiej więc użyć jakiś mocniejszych - to tak na przyszłość :-))


ziemniaczany kwiatek


a teraz konkrety...ziemniaki z pewnością uległy rozmnożeniu.... z posadzonych 500g mam 2.5 kg ziemniaczanego plonu (magia :-), nie?).  Jednak moje fioletowe ziemniaczki są maleńkie...na szczęście znam kogoś, kogo relaksuje obieranie takich maleństw...;-)



Nie wiem czy wspominałam, ale w tym roku w warzywniku wprowadziłam również innowację w postaci podwyższonych grządek w założeniu miały ułatwić pielęgnację (mam tu na myśli plewienie), a w nich fasolka szparagowa, cebula, pomidory i cukinia


  
i kilka moich dyń...kilka urosło po prostu :-)


 podsumowując doświadczenie w warzywniku- podwyższone grządki, worki i inne pojemniki wprowadzają ład, ułatwiają odchwaszczanie ale pojawia się konieczność stałej, codziennej opieki w postaci podlewania, zwłaszcza w tak suche lato jakie mieliśmy w tym roku...brak wody może być powodem dla którego moje ziemniaki i cebule to orzeszki :-) i mam tylko trzy dynie. 

Owoce natomiast udały się idealnie, większość już pływa w syropie alkoholowym...to moje ulubione przetwory owocowe  ;-) zwłaszcza te z czarnej porzeczki ...mniam




Dom
...a w domu natomiast mam nowe pomieszczenie...już ostatnie ;-(
Pokój roślinny dla innych ogród zimowy z małymi oknami :-). Tu zgromadzę swoje rośliny domowe, będą tu także zimować welonki... A przede mną najprzyjemniejszy czas wybierania, meblowania ozdabiana. Mam nadzieję, że będziecie mi towarzyszyć podczas jego urządzania



jak zwykle serdecznie dziękuje za odwiedziny, jeśli macie ochotę zobaczyć więcej zdjęć 
zapraszam na

do zobaczenia
Ania

czwartek, 30 czerwca 2016

czerwiec w ogródku

Ponieważ blog ten z założenia ma dotyczyć również tematyki ogródkowej, bez zbędnego tłumaczenia (się) ...
ogródek w czerwcu - to przede wszystkim róże 

                                                                 " Coral Dawn"


                                                            bezimienna

udało jej się osiągnąć pokaźne rozmiary
"Hanabi"


"Elfe"

dzikuska

 i  reszta














W tym miesiącu  niespodziewanie pożegnaliśmy naszego królika, było to najspokojniejsze, najmilsze i najbardziej urokliwe stworzonko jakie znałam.

 Lucjan Pasztet



A teraz, od około tygodnia,  jestem bogatsza w kolejne doświadczenie i wiedzę.... krwiożerczego królika łatwiej znaleźć niż Święty Graal ;-)
Uspokajam  - Święty Granat Ręczny nie zostanie użyty.  Nie wchodzi  to w rachubę.
 Oswajamy się intensywnie  ziołami i bananem :-)

Wiem już natomiast, że nie wszystkie króliki  (w tym barany francuskie) są łagodne i przeraźliwie słodkie, zdarzają się też terytorialne bestyjki :-D

 charakterny przystojniak, jeszcze bez imienia



dziękuję za odwiedziny 
pozdrawiam
Ania